 |
Bydgoscy Łucznicy Tradycyjni Forum miłośników łucznictwa tradycyjnego
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 13:52 Temat postu: Samick SKB - łuk niepopularny? |
|
|
Witajcie wszyscy którzy to czytacie
Do takiego wniosku (jak w temacie) doszedłem po przejrzeniu zdjęć z większości turniejów łuczniczych a także z naocznych obserwacji. Na imprezach niepodzielnie dominują Windfightery, KTB, Bisoki czasem też Grozery. Na palcach jednej ręki niemalże można by za to wyliczyć łuczników z SKB (w Polsce m in. Ciwun, Karibu z Zawiercia czy Borys z Torunia). Czyżby więc był to zły sprzęt? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że łuk jest bardzo dynamiczny( mimo iż nie ma takich refleksów jak np.KTB), mocny i przyjemny w strzelaniu... Zupełnie inaczej wygląda sytuacja za naszą wschodnią granicą gdzie dominatorami są właśnie SKB 50.
Jeśli macie jakieś uwagi,spostrzeżenia,komentarze tudzież inne kontrowersje w tym temacie to jest to do tego odpowiednie miejsce.
łucznicy z SKB łączcie się
Pozdrawiam
N.E.M.O

Ostatnio zmieniony przez N.E.M.O dnia Sro Lip 18, 2007 16:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darius
Dołączył: 15 Lis 2006 Posty: 487 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 20:17 Temat postu: |
|
|
Ja z kolei zasłyszałem ze coraz trudniej dostać w normalnym terminie wschodniego biska w ludzie często wybieraja SKB zamiast niego bo nie jest dużo droższy. Osobiscie sądze ze to dobry wybór, wydaje mi sie ze mala ilosc tych łuków wynika z niewiedzy kupujacych, świeży łucznik zniechęca się widząc czarny laminat z napisem, bo chciałby cos co chociaż troche bedzie podobne do drewna, a nie ma przy tym pojęcia o własciwej mechanice łuku.
Technicznie jest to łuk doskonały o czym sam wiesz Nemo, a jego zamaskowanie wymaga po prostu nieco więcej pracy niz np z KTB który sam z siebie wygląda bardziej tradycyjnie.
Nie przejmuj sie chłopie tylko strzelaj, bo dobrze ci to idzie, jak bedziesz miał dużo w zółtym to mozesz używac nawet gumy od majtek, albo samych majtek i będą patrzyli z szacaunkiem.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 22:29 Temat postu: |
|
|
A to ciekawe co piszesz że : "coraz trudniej dostać w normalnym terminie wschodniego bisoka w ludzie często wybierają SKB zamiast niego bo nie jest dużo droższy" -jakoś nie widać "zalewu" SKB-ów, wschodnich bisoków zaś jest sporo...
Z zamaskowaniem pracy też nie byłoby zbyt wiele-wystarczyłoby tylko zakryć nazwę; nawiasem mówiąc z Wind fighterem byłoby tego więcej
Tak swoją drogą, wygrać turniej strzelając z 6o funtowych majtek,hmmm....respect  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darius
Dołączył: 15 Lis 2006 Posty: 487 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 23:38 Temat postu: |
|
|
Wind fighter jest droższy, dla początkujacego to łuk drogi i dość ciężki, to raz, dwa bisoki sa produkowane od lat i to typ najbardziej rozpowszechniony, a tych wschodnich wcale dużo tak nie ma, podejrzewam ze u producenta trzeba poczekac ze trzy miechy albo wiecej na taki łuk. Większość strzela z pseudo long bow bisoka, których jest na pęczki i są tanie, mimo swoich wad są bardzo trwałe wiec większość bisoków ma kilka lat, a i 10letnie sie zdarzają. tak popatrzyłem ostatnio w koronowie, to jedyny miałem wschodniego, reszta ma proste kije laminatowe albo drewno. Samik w tym towarzystwie to naprawde zadkośc, jaki by nie był. To tylko my, Wybrzeże i naprawde interesujący sie łucznictwem mamy taką jazde na łuki refleksyjne, "zwykłe" rycerwo kupuje longbowa za 260 zł i jest git. Poza tym samick ma fatalną dystrybucje, oprócz SKB i Winda nie dostaniesz w polsce zadnego modelu tej firmy, nigdzie nie ma jakiejs sensownej promocji ani wyboru tych łuków, zero marketingu.
Zreszta co tu gadać, sam słyszałem w Barcinie jak jeden z łuczników nazwał łuk Saladyna "plastikowe badziewie", a sam nie mogł trafić do tarczy. Wiec co tu sie rozwodzić nad przyczynami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 10:11 Temat postu: |
|
|
Witaj !
Czyli jednym słowem tylko maniacy tacy jak my i inni nam podobni rzucają się na sprzęt o którym reszta ma raczej niskie pojęcie Ha trudno...nie wiedzą co tracą Gdybym miał kupować longbowa to na pewno nie bisokowego a naturala z Kamelotu (podobna cena 300-400 pln). I faktycznie "pseudolongbowów" jest do wyrzygania
A prawdę powiedziawszy bardziej historycznym typem łuku na terenie Polski był łuk krótki, później także refleksyjny...
Wracając do słabej dystrybucji-mogłem się o tym przekonać zamawiając 60 a otrzymując 50, hehehe...
Pozdro |
|
| Powrót do góry |
|
 |
karibu
Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 40 Skąd: Jura
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 22:06 Temat postu: |
|
|
Witam w fanklubie SKB 50 . No wydaje mi się, że nie jast tak źle z tymi Samickami. Osobiście widziałem sporo ludzi z SKB i to nawet w Ruchu Rycerskim. Potwierdzam wasze wszystkie opinie o tym łuczku. Charakterystyka jego jest z resztą na stronie Łuksportu i jest zgodna z prawdą. Mój SKB jest 40# i strzelanie z niego to sama przyjemność. Wydaje mi się że wielką zaletą tego łuku jest stosunkowo niska cena do jego możliwości. Z chwilą wejścia Winda na nasz rynek Samick został w tyle, właściwie za dopłatą stu paru złotych ma się lepszy łuk.
Czy z dystrybucją SKB jest tak źle? Myślę, że łuki 30 - 45# są u sprzedawców. Problemy pewnie zaczynają się przy max siłach - czego jesteś chyba NEMO potwierdzeniem.
A swoją drogą chciałbym cię zobaczyć w tych 60# majtkach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2007 10:33 Temat postu: |
|
|
Witam, witam i o zdrowie pytam
Pamiętam Twojego SKB bo nawet miałem okazję z niego strzelać w Toruniu; świetny sprzęt...Z siłami naciągu powyżej 40 lbs są faktycznie problemy a bierze się to pewnie z powodu dość powiedziałbym "kłopotliwej obsługi" Wydaje mi się że SKB-y o siłach powyżej 50# są robione na specjalne zamówienie ze względu na mały zbyt. Jako ciekawostkę mogę przytoczyć fakt, że w USA łuki o bardzo silnych naciągach wykonuje się wyłącznie na indywidualne zamówienie bez możliwości zwrotu (wychodzą z założenia: chciałeś to masz).
Mam nadzieję że jeszcze będziemy mieli okazję postrzelać wspólnie na którymś z turniejów-może na kolejnym 2D
Trzymaj się zdrowo i pozdrów Rosomaka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ciwun
Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 58 Skąd: Puck
|
Wysłany: Sro Lip 18, 2007 12:10 Temat postu: http://bydgoscylucznicy.phorum.pl/viewtopic.php?t=52 |
|
|
Widzę, że NEMO ten sam temat tutaj ponownie założył więc moją wcześniejszą wypowiedź tu przenoszę (z korektą dotyczącą naciągu łuku Pauliny z Chałup której SKB50 ma 35 funtów naciagu, a nie 40 funtów):
Witaycie!
U łuczników Zatoki Puckiej są teraz trzy refleksy Samicka: 40, 45 i 50 lbs
Pierwsza nabyła Paulina z Chałup, a dwa następne obydwaj Mirosławowie z Pucka. Jest to świadomy wybór tychże SKB ("koreańczyków" renomowanej firmy ale produkowanych w Chinach) poprzez porównanie z łukami KTB (koreańczyki nabywane w Londynie), którymi mistrzowsko posługują się Maciek Morawiec z Sopotu, Basia Joachimowska z Gdańska, czy Ryszard Rutkiewicz z Gdańska. Łuki te mają bardzo podobne parametry, a jednak odczuwalnie się różnią (KTB jest jak gdyby bardziej elastyczny - i jego naciąg jest mierzony dla 32 cali podczas, gdy naciag SKB jest liczony dla klasycznych 28 cali).
Mam obydwa takie łuki: KTB 45 lbs i SKM 50 lbs (SKM jest tanszy o okolo 200 zł) więc najlatwiej byłoby sprawdzić je osobiście na naszym turnieju dwudniowym 17/18.03.2007. Jeśli byłoby takie życzenie to wziałbym także i te dwa łuki.
http://relaz.pl/forum/viewtopic.php?t=3676
http://relaz.pl/forum/viewtopic.php?t=4474
http://relaz.pl/forum/viewtopic.php?t=4475
Pozdrawiam
Ciwun |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sro Lip 18, 2007 16:47 Temat postu: |
|
|
Witaj Ciwunie !
W założeniu nie miała to być powtórka ale niejako kontynuacja rozpoczętego wcześniej tematu. Cieszy mnie iż nie uszedł on Twojej uwadze:)
żywię też nadzieję że nie była to Twoja ostatnia wypowiedź w tym wątku ?
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ciwun
Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 58 Skąd: Puck
|
Wysłany: Sro Lip 18, 2007 23:43 Temat postu: |
|
|
Intryguje mnie kwestia cen za łuki refleksyjne. Wypowiedzi w tym tutaj temacie sugerują, że SKB jest łukiem drogim, podczas gdy z mojego rozeznania jest on najtańszym łukiem refleksyjnym na polskim rynku. I nie tylko w odniesieniu do łuków refleksyjnych jest najtańszy, ale jest również tańszy od łuku tatarokrymskiego produkcji Bisoka. Dla jasności podkreślę, że ja mówię o rynku (jaki dla mnie wyznaczają np oferty i aukcje Allegro - o półcharytatywnej działalności Adama B. nie będę tutaj mówił).
SKB50 nie jest ponadto droższy od standardowych łuków drewnianych laminowanych o naciągu powyżej 16 kg. Myślę, że jest to wynik aktywności polskich dystrybutorów, którzy znaleźli świetne chińskie produkcje SKB.
Lekką nutkę uśmiechu w Polsce może wywoływać fakt, że prawdopodobnie w stanie "uzbrojonym" większość łuczników pomyli wygląd SKB50 z łukiem wschodnim produkcji Bisoka...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 00:25 Temat postu: |
|
|
Witam
Myślę że Ci którzy pisali o wyższej cenie mieli raczej na myśli Wind fightera (tej samej zresztą firmy co SKB). Osobiście również uważam że SKB prezentuje duże możliwości przy stosunkowo niskiej cenie.
Jeśli zaś chodzi o wzajemne podobieństwo łuku wschodniego Bisoka i rzeczonego SKB to moim zdaniem jest ono raczej niewielkie-mam tu na myśli głównie długości i różne wykończenie obu łuków.
Prawda jest też taka że SKB także inaczej pracuje co łatwo daje się zauważyć, jest "elastyczniejszy" od Bisoka...
A swoją drogą dawno już nie spotkałem się z SKB na Allegro...za to na e-Bay'u to i owszem...
Nurtuje mnie myśl czy faktycznie produkuje się te łuki o naciągach powyżej 55 funtów. Jeszcze na żadnej aukcji ani zdjęciu nie widziałem SKB o takiej sile, a moje zamówienie miało raczej niewielkie szanse na realizację (do dziś nie wiem dlaczego) Interesuje mnie to również ze względu na jego wygląd. Podczas niedawnego turnieju 2D w Toruniu miałem okazję do porównania łuku 40 (Karibu -pozdrawiam) i 50 funtowego (mojego); ku mojemu zdziwieniu różniły się one od siebie nie tylko grubością ale i szerokością ramion. Ciekawy zatem jestem jak wygląda/łby "60 funtowiec".
Siła byłaby już spora biorąc pod uwagę fakt że mierzona dla 28 cali...
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 00:42 Temat postu: |
|
|
Kilka zdjęć przedstawiających mocowanie gumoplastikowej rękojeści do majdanu.
Osobiście nie przypadła mi ona do gustu...
Zdjęcia z rosyjskiego forum
http://talks.guns.ru/forummessage/55/172299.html
A tak to by się żaden wschodni bisok nie "wygiął"

Ostatnio zmieniony przez N.E.M.O dnia Czw Lip 19, 2007 14:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Dołączył: 01 Lip 2007 Posty: 93 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 09:22 Temat postu: |
|
|
Witam!
Ten wątek o SKB czytam z wypiekami na twarzy, ponieważ nie można w innych miejscach znaleźć rzeczowej dyskusji o tym łuku prowadzonej przez tak zacnych łuczników, którzy posługują się tym łukiem non stop lub przynajmniej zetknęli się z nim w sposób praktyczny.
Od jakiegoś czasu interesuje się łucznictwem i jestem na etapie wyboru sprzętu. Prawie pewne jest, że kupię SKB 50. Pewnie będzie miał naciąg 35 funtów. Myślę, że dla początkującego, 35# będzie w sam raz. Pojawi się w moich rękach tak mniej więcej w drugiej połowie sierpnia i mam taką nieśmiałą nadzieję, że pozwolicie mi panowie przyłączyć się to treningów w Myślęcinku. Pewnie sporo wody w Brdzie upłynie zanim choć trochę się zbliżę do Waszego poziomu celności, ale co tam
Pewnie niewiele wniosłem do tej dyskusji, ale przynajmniej wiadomo, że przybędzie jeszcze jeden SKB w Bydgoszczy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
N.E.M.O
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 298 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 12:12 Temat postu: |
|
|
Witam !
No nareszcie "świeża krew" i jeszcze z SKB to już pełnia szczęścia
Zapraszamy serdecznie na nasze treningi-niekoniecznie dopiero w sierpniu
Jeśli chodzi o dyskusje i w ogóle informacje na temat tego łuku jest ciężko-zazwyczaj są to pojedyncze zdjęcia (wyjątkiem są tu fora rosyjskojęzyczne) i zdawkowe komentarze...
SKB jest wyjątkowo "przyjazny" dla łucznika i nie "kopie"; jak na tak małą długość jest też dość stabilny...
Z poziomem czasem bywa różnie raz lepiej a raz gorzej
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
karibu
Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 40 Skąd: Jura
|
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 14:53 Temat postu: |
|
|
Witajcie
Mariuszu zdecydowanie polecam ci ten łuk. Nie będziesz żałował – co najwyżej z czasem ocenisz że przyszła już pora na kolejny łuk. Ja byłem i jestem zadowolony z niego. Chyba również jego defleksyjno – refleksyjność sprawia, że strzela się z niego bardzo przyjemnie. Oczywiście pod warunkiem odpowiedniego doboru siły łuku do łucznika. Kilkanaście dni temu dostałem wreszcie długo oczekiwanego Turka TRH. Po tych kilkunastu dniach mogę powiedzieć, że porównując je do siebie Turek wypada lepiej. Przy podobnej sile 40# obu łuków Grozer jest dużo dynamiczniejszy – różnica jest wyraźna. Ale... łuk ten jest prawie 2x droższy od SKB no i nie ma też porównania ich refleksyjność. Samick nie ma też tak sztywnych rogów jak Turek przez co jak mówi NEMO - nie kopie, u Turka kopnięcie jest wyraźne. Strzelam teraz nimi przemiennie – w jednym dniu SKB w innym TRH. Moim zdaniem SKB wart jest tej ceny mimo, że produkowany jest w Chinach.
Porównywaliśmy NEMO nasze SKB-y – różnica 10# i wyraźna różnica w wymiarach. Może 60-tka byłaby już tak gruba i szeroka, że łuk straciłby charakterystyczne dla SKB walory? Pewnie wiele straciłby też na swoim delikatnym wyglądzie.
Jeśli chodzi o KTB to nie znam tych łuków więc się nie wypowiem ale chętnie dowiedziałbym się o nich czegoś więcej.
Co do wschodnich czy krymsko – tatarskich – też z nich nie strzelałem ale kilku znajomych posiada te łuczki. Rosomak i Jaro czy choćby Darius i Saladyn by daleko nie szukać bardzo dobrze sobie z nimi radzą. Więc tak właściwie to łuk sam nie strzela(choćby najlepszy i najdroższy) – potrzebne są jeszcze wprawne oko i dobra ręka. Mimo, że na Freha te dwa Bisoki są nie najlepiej oceniane da się na nich osiągać świetne rezultaty. A tak nawiasem mówiąc utarta nazwa „meble gięte” bardzo mi się podoba i nie wiem dlaczego odbiera się to w jakieś ujemnej formie. Jeśli dobrze pamiętam to na takim „meblu giętym” Donat wygrał ostatnio w Lęborku a Jaro w Rabsztynie.
Nie są to wprawdzie łuki refleksyjne ale wyglądają dobrze i dobre są do odtwórstwa historycznego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|